niedziela, 13 lipca 2014

Arbuz

Sezon na arbuzy w pełni. Postanowiłam skorzystać z możliwości pracy na "żywym" eksponacie i przeprowadzić z Zosią krótką lekcję o arbuzie.

Przygotowałam Zosi karty z częściami arbuza. Pierwszy raz robiłam sama grafikę, więc proszę o wyrozumiałość. :) (karty dostępne tu) Omawiałyśmy karty i pokazywałyśmy części arbuza na żywym owocu. Później łączyłyśmy karty z wykrojonymi częściami.



Przy tego typu lekcji nie wypada nie spróbować obiektu badań. Wcześniej trzeba go jednak przygotować do konsumpcji. Zosia dzielnie kroiła arbuza na kawałki plastikowym nożem.



Resztki Mama zmiksowała i poprosiła Zosię o przelanie do pojemniczków na lody. Po zamrożeniu okazało się, że lody arbuzowe to nie jest to co Zosia lubi najbardziej. ;)


Później przyszła kolej na prace plastyczne. Twórczość własna Zosi, czyli "Duzi arbuź i mały arbuź" oraz arbuz z papierowego talerzyka.


I na koniec odrobina matematyki. Najpierw ulepiłyśmy małe arbuzy z ciastoliny. Następnie Zosia miała za zadanie umieścić w arbuzie tyle pestek, ile wskazywała cyfra na kartoniku. (wykorzystałam drewniane czarne punkty z tego kompletu). Wydziubywanie punktów też okazało się wymagającym zadaniem.

6 komentarzy:

  1. Znakomite zajęcia zintegrowane. Super pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz będą się takie pojawiały częściej. :)

      Usuń
  2. Śliczny arbuz! Bardzo fajna zabawa...

    OdpowiedzUsuń
  3. super ! kreatywne i ciekawe zabawy wykorzystamy pomysł z liczeniem i pestkami :)

    OdpowiedzUsuń