poniedziałek, 28 października 2013

Kolorowy warsztat eksperymentalny


Nasz udział w DZIECKU NA WARSZTAT rozpoczynamy od warsztatu eksperymentalnego. Nie ukrywam, że jego organizacja była dla mnie sporym wyzwaniem - głównie ze względu na wiek Zosi (19 i pół miesiąca). Eksperymenty musiały być łatwe w wykonaniu, odporne na nieprzewidziane zachowania Zosi, a ich efekty łatwe do zrozumienia. Ponieważ ostatnio intensywnie uczymy się kolorów, postanowiłam pozostać w tym temacie. Przeprowadziłyśmy kilka eksperymentów, które miały pokazać Zosi, co się stanie, gdy połączymy ze sobą różne kolory. W czasie warsztatów bezcenna okazała się pomoc Taty, który sam przy okazji nauczył się kilku rzeczy ;).

Temat warsztatów: Mieszanie kolorów 

Cel: Pokazać, że w wyniku mieszania dwóch kolorów powstaje trzeci kolor.

Na początku powtórka z kolorów przy użyciu przygotowanych wcześniej kart (do pobrania tu). Następnie przystąpiliśmy do zabawy.

EKSPERYMENT 1: Kolorowe kostki lodowe

Potrzebne materiały:
- pojemnik na lód
- barwniki spożywcze.  My użyłyśmy żółtego, czerwonego i niebieskiego. Można jednak wykorzystać każdy inny w zależności od tego, jaki efekt chcecie uzyskać
- woda
- strzykawka lub łyżeczka
- miseczki lub inne pojemniki, najlepiej białe lub przeźroczyste

Jak wykonać:
Rozpuszczamy barwniki w wodzie.


Zabarwioną wodę wlewamy do pojemnika na lód i wkładamy do zamrażarki na noc.


 Następnego dnia wyciągamy lód i wkładamy po kilka kostek do misek.


Dalsza zabawa zależy od inwencji twórczej dziecka. Mieszanie, przekładanie kostek i obserwowanie jak się zmienia kolor wody. Zosi zabawa bardzo przypadła do gustu. Stała i przekładała kostki chyba z pół godziny.



EKSPERYMENT 2: MLECZNY WIR

Potrzebne materiały
- mleko - im tłustsze, tym lepsze
- barwniki spożywcze - muszą być dość gęste
- talerz
- patyczek do czyszczenia uszu
- odrobina płynu do mycia naczyń
Jak wykonać:
Wlewamy do talerza mleko.

Na środku talerza zakraplamy po jednej kropli każdego z barwników. Staramy się, aby barwniki się nie dotykały.

Moczymy patyczek w płynie do mycia naczyń. Zanurzamy patyczek z płynem na środku mlecznej mikstury i obserwujemy co się będzie działo.

Można zamaczać patyczek w różnych miejscach i obserwować, jak zmieni się kompozycja kolorów.


I jeszcze film z drugiego podejścia.

video


Więcej o eksperymencie możecie przeczytać tu.


EKSPERYMENT 3: WĘDRÓWKA KOLORÓW

Potrzebne materiały:
- sześć przeźroczystych szklanek, słoiczków lub plastikowych kubeczków
- barwniki spożywcze: żółty, czerwony i niebieski
- papierowy ręcznik

Jak wykonać:

Wlewamy do trzech szklanek wodę. Do każdej dodajemy inny barwnik.

Następnie przy pomocy papierowego ręcznika, łączymy puste szklanki z tymi z zabarwioną wodą tak, jak widać na zdjęciu.


Czekamy na efekty. Ostrzegam, że należy uzbroić się w cierpliwość, bo końcowy efekt uzyskuje się dopiero po kilku godzinach.

W trakcie:

Efekt końcowy: 



Jak to działa?
Papierowy ręcznik nasiąka wodą dzięki siłom kapilarnym. Woda zacznie przepływać do pustych szklanek, aż poziom we wszystkich szklankach wyrówna się - teoria naczyń połączonych.

Mam nadzieję, że udało się Wam dotrwać do końca. Już dzisiaj zapraszam Was serdecznie na warsztaty kulinarne, które odbędą się 25 listopada. W międzyczasie zachęcam do zajrzenia na inne blogi biorące udział w zabawie. Poniżej znajdziecie mapę linków do pozostałych blogów. Wystarczy kliknąć na logo wybranego bloga.
DZIECKO NA WARSZTAT
 

26 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł z ręcznikami papierowymi. Musimy spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały warsztat. Lekki, kreatywny, świetnie dostosowany do wieku i możliwości dziecka. Piękne efekty wizualne. Córka oglądała ze mną przed wyjściem do przedszkola, zachwyciła się kostkami lodu i wędrującymi kolorami ze szklanki do szklanki. Z pewnością się zainspirujemy. Dzięki i pozdrawiamy :)
    Tylko gdzie kupić barwniki spożywcze? Panie wybałuszają na mnie oczy gdy o to pytam w sklepach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w Szwajcarii też jest z tym problem. Na szczęście Tacie udało się kupić w Carrefourze we Francji. Najlepiej szukać przy dekoracjach do tortów i gadżetach urodzinowych w supermarketach. Może dziewczyny z Polski podpowiedzą, gdzie kupują barwniki. Ostatecznie można zamówić przez internet :).

      Usuń
    2. Tak, już znalazłam, będę zamawiać na allegro. Pozdrowienia dla Was, Dziewczyny :)

      Usuń
  3. super!!!!
    to łączenie kolorów z lodu i zabawa z mlekiem musimy u nas powtórzyć bo jeszcze nie robiliśmy, a moje biesy wiekowo się nadają !!!!
    kubki z wodą i ręcznikami już robiliśmy kiedyś i dokładaliśmy jeszcze białe kwiaty by pokazać jak roślina pije :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też planowałam dodać kwiaty, ale zapomniałam kupić ;). Dlatego dzisiaj albo jutro będziemy kontynuować zabawę :).

      Usuń
  4. Super zabawa w sam raz dla dziewczynki w tym wieku. Moja Tosia też by była zachwycona, woda, kolory czego chcieć więcej :-)) Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny warsztat! Pomysł z ręcznikami super. Z pewnością wypróbujemy. A co do malowania na mleku, to bardzo dobrze sprawdza się mleko skondensowane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapomniałam - kostkami lodu też się często bawimy; bardzo lubimy gdy zamknięte w nich sa różne skarby, np. http://zabawyzn.wordpress.com/2013/07/29/kostki-lodu-z-niespodzianka/ Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak kolorowo!!! fajne doswiadczenia wybrałaś mamo))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale tu u Was fajnie :)) Trafiłam przypadkiem, ale chyba zostanę na dłużej :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne te Wasze eksperymenty,kostki lodu bomba!
    Wiadomo że z maluchami dużo i długo się nie da, tym większe brawa dla Zosi że tak długo skupiła uwagę na kostkach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zjawiskowe!! ;). Ciągle mnie zaskakuje, jak można świetnie zająć takie małe dzieci! Gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. o jak cudnie...uwielbiam zabawy z barwami - świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mleczny wir i wędrówka kolorów - rewelacja! Na pewno spodobają się nawet starszym dzieciom :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjnie, wszystko w jednym temacie :) - to lubię najbardziej. Na pewno z pomysłów skorzystamy - wędrówkę kolorów to nawet dziś sobie urządzimy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Te arcydzieła w mleku, też były u nas, fajnie Wam to wszystko wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacja i bardzo przejrzyście to zrobiłaś. Bardzo mi się podoba. Lodowe kolory i wychodzące kolory.....super

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile to ciekawych rzeczy można zrobić z maluchem! Super!
    Wędrowanie kolorów po papierowych ręcznikach dawno mamy w planach :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny (barwny, co ważne przy jesiennej szarudze :) warsztat - i dostosowany do wieku. Super!

    OdpowiedzUsuń
  18. świetnie się bawicie ! pokaże mojemu dwulatkowi te czary z mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń