poniedziałek, 10 lipca 2017

Spacer po Bazylei

Bazylea jest jednym z najbardziej urokliwych miast w Szwajcarii. Byliśmy tam już dwa razy i na pewno wrócimy po raz trzeci. W dzisiejszym poście znajdziecie krótkie zestawienie miejsc, które warto zobaczyć. Celowo pominęłam muzea i wystawy, a skupiłam się na atrakcjach, które można zobaczyć w trakcie spaceru.

Najważniejszą atrakcją miasta jest romańsko-gotycka Katedra św. Pawła wraz z krużgankami. Charakterystycznymi jej cechami są dwie smukłe wieże z ażurowymi wykończeniami, portal Gallusa  uznany za najważniejszą rzeźbę romańską Szwajcarii oraz dach pokryty kolorowymi dachówkami.
Wnętrze katedry jest bardzo zachowawcze. Powiedziałabym - typowe dla szwajcarskich katedr protestanckich. Z ciekawostek, w katedrze znajduje się grób Erazma z Rotterdamu pomimo, że był on  duchownym katolickim. Koniecznie zdecydujcie się na wejście na wieże katedralne. Bilet kosztuje 5 CHF i jest zdecydowanie wart swojej ceny. Samo wchodzenie jest sporym przeżyciem ze względu na brak oświetlenia schodów w górnych partiach i wąskie przejścia. Wymijanki z innymi turystami wymagają kreatywnego podejścia. ;) Piękna panorama miasta i widok na Ren zachwycający. Dodatkowo przy 30 stopniach na dole, przyjemnie jest poczuć mocne podmuchy wiatru na szczycie. Obok katedry znajduje się wejście do krużganków i przejście na taras widokowy.

Schodząc w dół wzgórza katedralnego dojdziecie do kolejnej atrakcji - promu katedralnego (Munsterfahre). Rheinfahre są to tradycyjne przeprawy promowe przez Ren. Kosztują niewiele, a warto z nich skorzystać przy przeprawianiu się na drugi brzeg. Po pierwsze, ze względu na unikalny sposób poruszania się promów - wyłącznie z wykorzystaniem prądu rzeki. Po drugie, ze względu na możliwość podziwiania miasta z perspektywy rzeki. Latem dodatkową atrakcją jest obserwowanie spływających z nurtem rzeki ludzi.

Kolejną atrakcją, której nie można ominąć jest ratusz miejski Rathaus. Jeden z piękniejszych budynków jakie w życiu widziałam. Szczególnie robi wrażenie w słoneczny dzień,  kiedy mieni się tęczą kolorów, a słońce odbija się o złocenia. Tym razem udało nam się również wejść na dziedziniec, który, podobnie jak mury zewnętrzne, jest zachwycający.

Doskonałym miejscem na poobiedni spacer jest starówka, gdzie tradycja miesza się z nowoczesnością.

I jeszcze kilka informacji, które mogą Wam się przydać przy planowaniu pobytu. Jeśli macie rezerwację w hotelu lub hostelu nie musicie martwić się o bilety na transport publiczny. Dostaniecie je za darmo. Całe stare miasto jest wyłączone z ruchu samochodowego. Pozostaje poruszanie się tramwajami, rowerem lub pieszo. Wielbicielom burgerów gorąco polecamy Union Diner. Wygląda jak zwykły fast food, ale zaręczam, że burgery mają pyszne. Tata twierdzi, że nawet w Stanach nie zwykł jadać takich dobrych.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz