czwartek, 17 września 2015

Pchła Szachrajka

"Chcecie bajki? Oto bajka: Była sobie Pchła Szachrajka." Chyba nie ma w Polsce osoby, która nie znałaby przygód tej bardzo psotnej, lecz równie sympatycznej damy w purpurowych rękawiczkach. My znamy ją aż za dobrze. I powiem bez kozery - uwielbiamy całym sercem. Szczególnie w wersji audio wydanej przez Polskie Radio na setną rocznicę urodzin Jana Brzechwy.

Płyta jest zapisem dźwiękowym spektaklu wystawionego w 2000 r. w studiu koncertowym Polskiego Radia. Muzykę do przedstawienia napisał Maciej Małecki, zaś całość wyreżyserowała Anna Seniuk. W rolę małej psotnicy wcieliła się Ewa Konstancja Buhłak. Wersje chóralne wykonuje Poznański Zespół Wokalny Affabre Concinui przy akompaniamencie Polskiej Orkiestry Radiowej.

Spektakl w dalszym ciągu jest wystawiany w Teatrze Narodowym. W trochę innej obsadzie, ale podejrzewam, że równie dobrej. Dlaczego podejrzewam? Bo niestety nie dane nam było go zobaczyć. Spektakl jest wystawiany tylko dwa razy w miesiącu, a bilety są sprzedawane na pniu. Na listopad zostało 1 (słownie: jedno) miejsce. Nasze marzenie. Mam nadzieję, że uda nam się kiedyś go zobaczyć. Liczę na to, że ktoś w dyrekcji zlituje się nad publicznością i zrobi więcej przedstawień.
Zainteresowanych odsyłam na stronę Teatru Narodowego.

Na razie zostaje nam płyta, która jest absolutnie genialna. Moim zdaniem, najlepsza do tej pory wydana bajka muzyczna. Przez prawie całe wakacje wałkowana codziennie. Zawsze odsłuchana, a w zasadzie odśpiewana w całości. Uwierzcie mi, że takie słowa jak fanaberie, szachrajstwa, psoty, purpurowe rękawiczki w ustach 3 i pół latki brzmią rewelacyjnie. :) Oby więcej takich perełek!


I jeszcze dwa gratisy.

Zosia w lekko rozmazanym makijażu wykonanym przez specjalistkę na zakończeniu roku przedszkolnego.


Zosia w makijażu własnej produkcji a la Pchła Szachrajka - cyt: "Troszkę wyglądam jak Pchła Szachrajka". ;)


6 komentarzy:

  1. Cieszę się, że wracacie i mam nadzieję, że będę mogła zajrzeć do Waszego świata nieco częściej ^_^ Pchłę Szachrajkę uwielbiałam jak byłam małą dziewczynką, czytałam w kółko jak inne bajki krótsze i dłuższe, klasyków polskiej literatury dla dzieci. Tosia jak dotąd z wierszy uwielbia Abecadło, Ptasie radio i oczywiście Lokomotywę :D Choć ostatnio pała też większym afektem wobec osiołka, któremu w żłoby dano i małpy, co się kąpała ^_^
    Zosia urocza w makijażu, zarówno własnym i fachowym, chciałabym usłyszeć jej szachrajowe śpiewy, musi to naprawdę świetnie brzmieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie zapraszamy do naszego świata! :) U nas ostatnio na tapecie "Elementarz" Falskiego i książka, o której będzie następny post. Może uda mi się kiedyś te "szachrajskie" śpiewy nagrać i umieścić próbkę na blogu.

      Usuń
  2. Są takie ponadczasowe teksty. Szachrajka do nich z pewnością należy. A Zosia taka doroślejsza... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosia to już, jak sama mówi, duża dziewczyna. :)

      Usuń
  3. bardzo lubię wykonanie tej bajki przez Irenę Kwiatkowską
    można na yt posłuchać
    https://www.youtube.com/watch?v=ErZiYTWMmds
    z boku są linki do innych muzycznych bajek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znamy, znamy. Mamy w wykonaniu Ireny Kwiatkowskiej "Ptasie radio" i "Plastusiowy pamiętnik". Majstersztyk! Ta wersja jest trochę inna - głównie śpiewana.

      Usuń